Kolejna relacja Jacka Piątek:

Ostatnia finałowa edycja Maratonów Cyklokarpaty, tak jak cały cykl, przeszła do historii.
Organizator na finałową rozgrywkę wybrał miejscówkę w Wierchomli.
Czyżby „wisienka na torcie” ? Trzeba przyznać, ze różnie bywało z maratonami w tych rejonach, ale ten organizacyjnie bez zarzutu. Trasa oznaczona jak należy, bufety w odpowiednich miejscach,
choć pogoda spowodowała, że nadmiernej pracy obsługa nie miała.
Nad ranem wydawało się, że ostatni maraton będzie przypominał pierwszy. Do dziś pamiętamy potworne błoto , niską temperaturę i opady deszczu w Przemyślu.
Przed startem okazało się że temp pomału wzrasta, deszcz przestał padać a wyschnięta trasa przyjęła nocne oberwanie chmury niczym skropienie trasy, by zapobiec zakurzeniu. Trasa poprowadzona idealnie, pomimo trudności technicznych, bez potrzeby schodzenia z siodełka. Podjazdy owszem, wymagające poprzez duże przewyższenia, ale pnące się długo i przy stosunkowo średnich nachyleniach.
Zjazdy fragmentami dały odczuć, że jednak uprawiając ten sport zapominamy o trenowaniu siły rąk, lub ze nasze ogumienie po całym sezonie pomału traci przyczepność.
Na koniec zjazd trasą DH z ominięciem co większych hopek.
Jak zwykle nie zabrakło naszych teamowych koszulek tak na trasie jak i na podiach.
Co prawda z licznego klubu z maratonu na maraton widać ich coraz mniej, ale pięciu nieustępliwych kolarzy reprezentowało Nas do samego końca na tyle skutecznie, że DKK Gryf utrzymał 9 pozycję w generalnej klasyfikacji drużynowej,  takie same miejsce drużynowo zajmując na ostatniej edycji

Na dystansie Hobby reprezentował Nas Adam Gawlik po pokonaniu 24 km i blisko 1km przewyższeń w pionie zajmując 7 miejsce w kat wiekowej i 12 w kat open. W końcowej klasyfikacji generalnej w kat HM3 Adam zajął 6 miejsce oraz Jakub Kulas zajmując 12 miejsce w kategorii oraz 98 miejsce Open.

adam

Na dystansie Mega by dotrzeć do mety trzeba było pokonać 48km i ponad 2km w pionie.
Dwóch naszych zawodników dotarło zaraz za pierwszą dwudziestką open; Jakub Rusin, który wygrywa swoją kategorię wiekową
i Jacek Ciecieręga, który w kat wiekowej zajmuje 5 miejsce.
W klasyfikacji generalnej Kuba wygrywa kat MM1, natomiast Jacek zajmuje 9 pozycje w MM4
Chwilę później dociera na metę Grzegorz Rusin, zajmując 23 pozycje w MM4 i 94 miejsce open.
W klasyfikacji generalnej 28 miejsce w kat MM4

kubaJacekC

Ostatni z pięciu startujących Jacek Piątek
Dystans Giga to 66km i blisko 2,8km przewyższeń
Wygrywa kat wiekową i zajmuje open 17 miejsce
W generalce GM5 zajmuje drugie miejsce

Na trasie, choć czasem ciężko, ale można było dostrzec naszego teamowego fotografa Basię Dominiak
Dziękujemy zawodnikom, fotografom i kibicom za udział w całym cyklu!
Daliśmy się poznać z pozytywnej strony; zapewne niewielu już zawodników tego cyklu widząc nasze barwy nie wie co to za klub!