Pechowy początek sezonu. Tak może powiedzieć po wczorajszym zawodach MTB XC o Puchar ZIemi Leżajskiej Jakub Kulas. Wystartował na nowym rowerze, ale zapomniał o smarowaniu sztycy pastą do karbonu, za to sztyca nie zapomniała o nim i podczas wyścigu zjechała o 10 centymetrów. Wykluczyło to naszego zawodnika już z walki o czołowe lokaty, a zatrzymanie i serwisowanie roweru dało by większą stratę i nie było by możliwe utrzymanie grupy. Ostatecznie Jakub przyjeżdża na 6 miejscu i pierwsze punkty w roku 2019 wpadają na stan konta.
O delikatnym pechu może też mówić Bartosz Nosal, który na finiszu pomylił linię startu z linią mety i finiszując o te niecałe 100 metrów wcześniej zająłby 11 miejsce, a tak skończyło się na 16 pozycji, za to po dobrej jeździe. Punkty oczywiście również wpadają na konto więc zawodnik nie wraca z pustymi rękoma.
Wielkie gratulacje dla zawodników.
Relacjonował Marek Nosal.

Bartek Nosal w akcji
Kuba Kulas